Z opóźnieniem

Firma Nissan zaprezentowała odświeżony crossover X‑Trail na rynek europejski, znacznie później niż w innych regionach: amerykański Rogue przeszedł facelifting już w 2023 roku, a wersje japońska i australijska w 2025 roku. Podobne opóźnienie miało miejsce przy premierze czwartej generacji modelu, która w USA debiutowała w 2020 roku, a w Europie dopiero w 2022 roku.

Wygląd zewnętrzny europejskiego X‑Traila stał się bardziej odważny: zniknęła litera V w atrapie chłodnicy, przedni zderzak stał się masywniejszy, a tylny pomalowano na czarny połysk. Paleta kolorów karoserii wzbogaciła się o odcienie niebieski Universal i beżowy Baja Storm, a nadkola i progi również otrzymały połysk. Dwukolorowe felgi 19‑calowe podkreślają sportowy charakter auta. Wersja N‑Trek zyskała dodatkowe czerwone akcenty Lava i charakterystyczny „przygodowy” styl.

Wnętrze X‑Traila stało się wizualnie bogatsze: pojawiła się pikowana skóra w kolorze kasztanowym, odświeżony cyfrowy zestaw wskaźników, dwa porty USB‑C oraz ulepszony system multimedialny NissanConnect z usługami Google. Zmodernizowano także systemy panoramicznego widoku i ProPILOT Assist, które stały się dokładniejsze i płynniejsze w działaniu. W najwyższych wersjach wyposażenia dostępne są podgrzewane fotele, klimatyzacja trzystrefowa, system audio Bose i panoramiczny dach w wersji N‑Trek.

Oferta silnikowa została ograniczona do wersji hybrydowych: X‑Trail e‑Power z napędem przednim o mocy 204 KM oraz wersja z napędem na cztery koła e‑4orce z łączną mocą 213 KM. Ceny odświeżonego crossovera w Europie nie zostały jeszcze podane, ale spodziewany jest wzrost kosztów z powodu rezygnacji z „taniej” benzynowej wersji: obecnie podstawowy hybrydowy model w Niemczech kosztuje od 42,8 tys. euro, a wersja z napędem na cztery koła od 46,3 tys. euro.