Słonie na torze

Premiera trzeciej generacji Audi RS 5 stała się logiczną kontynuacją restartu rodziny A5. Zamiast coupé i kabrioletu pojawiły się praktyczne liftback i kombi, które faktycznie zastąpiły A4. „Naładowane” wersje otrzymały agresywne zderzaki, poszerzone błotniki oraz owalne końcówki wydechu. RS 5 są szersze o 90 mm i niższe o 16 mm, a w standardzie oferują 20-calowe felgi.

Wnętrze to królestwo technologii: 11,9-calowe cyfrowe zegary, 14,5-calowy ekran systemu MMI oraz osobny wyświetlacz dla pasażera. System pokazuje przeciążenia, temperaturę podzespołów, a nawet telemetrię okrążenia. Dostępne jest nagrywanie przejazdów oraz wyświetlacz head-up. Sportowe fotele, przycisk Boost i wykończenie Dinamica podkreślają charakter modeli Audi Sport.

Pod maską pracuje zmodernizowane V6 2.9 TFSI oraz silnik elektryczny zintegrowany z automatyczną skrzynią biegów. Łączna moc to 640 KM i 825 Nm. To pierwszy hybrydowy plug-in w historii Audi Sport, zdolny przejechać do 87 km w trybie elektrycznym. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 3,6 s.

Napęd quattro z nowym mechanizmem różnicowym i systemem Dynamic Torque Control może przekazać do 85% momentu na tylną oś, umożliwiając nawet jazdę w kontrolowanym poślizgu. Masa wzrosła do około 2,3 t, lecz adaptacyjne zawieszenie i opcjonalne hamulce karbonowo-ceramiczne skutecznie ją maskują. W Niemczech ceny startują od 106 200 euro — to poziom BMW M3.