Pseudo Japończyk

Joint venture Changan Mazda konsekwentnie rozwija gamę samochodów elektrycznych opartych na chińskich konstrukcjach. Zaprezentowany wiosną ubiegłego roku crossover Mazda EZ-60 stał się drugim takim modelem po liftbacku EZ-6. Oba auta technicznie bazują na modelach marki Shenlan, jednak otrzymały charakterystyczną interpretację japońskiego producenta, przygotowaną z myślą nie tylko o rynku chińskim, lecz także o eksporcie.

Teraz EZ-60 trafił poza Chiny pod nazwą Mazda CX-6e i zadebiutował na rynkach Europy oraz Australii. Stylistyka nadwozia pozostała bez zmian — crossover zachował aktualny język designu Mazdy z wyrazistym przodem i tyłem. W porównaniu z bazowym Shenlanem S07 samochód wyraźnie urósł: długość wynosi 4850 mm, a rozstaw osi zwiększono do 2902 mm, co przełożyło się na przestronniejsze wnętrze.

Kabina CX-6e w pełni powtarza chińską wersję i mocno stawia na nowoczesne technologie. Centralnym elementem jest podwójny ekran o przekątnej 26,5 cala i rozdzielczości 5K, uzupełniony wyświetlaczami kamer bocznych. Wszystkie fotele mają funkcję podgrzewania i wentylacji, a system audio z 23 głośnikami obsługuje technologię Dolby Atmos. Bagażnik oferuje do 1434 litrów pojemności, a dodatkowy przedni schowek ma 80 litrów.

Na rynku europejskim Mazda CX-6e dostępna jest wyłącznie jako samochód elektryczny. Tylnonapędowy crossover wyposażono w silnik elektryczny o mocy 258 KM oraz akumulator o pojemności 78 kWh, zapewniający zasięg do 484 km według cyklu WLTP. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 7,9 sekundy. Sprzedaż ruszy latem, a ceny w Niemczech startują od 50 tysięcy euro.