Powrót R8?

Audi zaprezentowało nowy flagowy supersamochód Nuvolari, który stał się symbolem zmiany strategii marki w erze elektromobilności. Po zakończeniu produkcji modelu R8 firma początkowo planowała postawić na w pełni elektryczny samochód sportowy, jednak wolniejszy niż oczekiwano rozwój segmentu premium EV skłonił producenta do zmiany kursu. W efekcie Audi opracowało hybrydowy supersamochód bazujący na rozwiązaniach Lamborghini Temerario, wzbogacony o własny charakter i jeszcze wyższe osiągi.

Nowy model otrzymał nazwę na cześć legendarnego włoskiego kierowcy wyścigowego Tazia Nuvolariego i jest pozycjonowany jako ekskluzywny „halo car”, a nie bezpośredni następca R8. Stylistyka auta została utrzymana w nowym, minimalistycznym języku projektowym Audi, inspirowanym bolidami Auto Union z lat 30. XX wieku. Samochód wyposażono w aktywne tylne skrzydło z systemem DRS, nadwozie wykonane z włókna węglowego, kute felgi mocowane centralną nakrętką oraz zaawansowaną aerodynamikę generującą do 400 kg docisku.

Podstawą Nuvolari jest przestrzenna konstrukcja Audi Space Frame oraz zaawansowany napęd na cztery koła quattro Predictive Ride. Za skuteczne wytracanie prędkości odpowiadają karbonowo-ceramiczne hamulce sterowane elektronicznie („brake-by-wire”), natomiast wnętrze łączy minimalistyczny design z materiałami klasy premium, takimi jak alcantara, skóra i sportowe fotele z karbonowym szkieletem. Wszystkie najważniejsze elementy sterowania zostały skierowane w stronę kierowcy, przy jednoczesnym zachowaniu fizycznych przycisków do obsługi kluczowych funkcji.

Układ napędowy składa się z 4,0-litrowego silnika V8 biturbo oraz trzech silników elektrycznych, generujących łącznie 1001 KM. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 2,6 sekundy, a prędkość maksymalna przekracza 350 km/h. Audi wyprodukuje jedynie 499 egzemplarzy modelu Nuvolari, a pierwsze dostawy do klientów zaplanowano na 2027 rok. Według nieoficjalnych informacji cena supersamochodu wyniesie od 500 do 600 tys. euro, co znacząco przewyższa koszt Lamborghini Temerario.