Na cześć Ferdinanda

Bugatti kontynuuje grę w absolutną ekskluzywność. Latem ubiegłego roku marka powołała do życia dział personalizacji Programme Solitaire, a jego drugim projektem stał się unikatowy hipersamochód Bugatti F.K.P. Hommage. Model ten poświęcono Ferdinandowi Karlowi Piëchowi — człowiekowi, bez którego nie doszłoby ani do włączenia Bugatti do koncernu Volkswagen, ani do powstania legendarnego Veyrona, będącego symbolem inżynieryjnego maksymalizmu początku XXI wieku.

Mimo wyraźnych nawiązań do Veyrona, nowość nie jest restomodem, lecz w praktyce zupełnie nowym samochodem. Bazą konstrukcyjną jest roadster W16 Mistral, jednak niemal wszystkie panele nadwozia zaprojektowano od podstaw. Zespół stylistów pod kierownictwem Franka Heyla spróbował wyobrazić sobie, jak wyglądałby Veyron, gdyby powstał dziś. Efektem są agresywniejsze reflektory LED, głębszy i bardziej rzeźbiony grill, rozbudowane wloty powietrza oraz koła o średnicy do 21 cali. Zachowano klasyczne dwukolorowe malowanie, wykonane jednak przy użyciu nowoczesnych technologii.

Wnętrze również czerpie inspirację z Veyrona, lecz zostało zaprojektowane całkowicie od nowa. Układ jest rozpoznawalny, ale materiały i detale są już współczesne: elementy zapożyczone z Chirona i Mistrala, nowa konsola środkowa z pionowym rzędem pokręteł oraz zegarem Audemars Piguet Royal Oak Tourbillon, cyfrowy zestaw wskaźników z zachowanym centralnym analogowym prędkościomierzem i przeprojektowana kierownica z powiększonymi łopatkami zmiany biegów.

Pod względem technicznym F.K.P. Hommage stanowi szczyt ewolucji silnika W16. Zastosowano tu jednostkę znaną z Chirona Super Sport o mocy 1600 KM. Maksymalna prędkość została określona jedynie jako „ponad 400 km/h”, a szczegółowe dane dotyczące osiągów wciąż pozostają tajemnicą. Samochód zbudowano w jednym egzemplarzu na specjalne zamówienie, a jego cena — zgodnie z tradycją Bugatti — nie została ujawniona.