Kolejna świnka

Mercedes-Benz oficjalnie zaprezentował crossovera GLA trzeciej generacji. Nowy model zachował charakterystyczną sylwetkę poprzednika, ale otrzymał całkowicie nowe nadwozie utrzymane w stylistyce najnowszych modeli marki. Samochód wyraźnie urósł pod względem wymiarów, zyskał efektowną osłonę chłodnicy z podświetleniem składającym się ze 158 diod LED, wysuwane klamki drzwi oraz koła o średnicy nawet 20 cali.

Wnętrze wykonano zgodnie z firmową koncepcją stosowaną we współczesnych kompaktowych modelach Mercedes-Benz. Opcjonalny panel MBUX Superscreen łączy aż trzy wyświetlacze pod jedną szklaną powierzchnią, a system multimedialny nowej generacji obsługuje sterowanie głosowe oraz funkcje sztucznej inteligencji. Wśród dostępnych opcji znalazły się panoramiczny dach z elektrochromatycznym szkłem oraz wysokiej klasy system audio Burmester 3D z technologią Dolby Atmos.

Podstawą nowego GLA jest modułowa platforma MMA, przystosowana zarówno do samochodów elektrycznych, jak i hybryd. Jako pierwsze na rynek trafią w pełni elektryczne wersje. Bazowy GLA 200 rozwija moc 224 KM i może pokonać do 447 km bez ładowania, natomiast topowy, wyposażony w napęd na cztery koła GLA 350 4MATIC o mocy 354 KM przyspiesza do 100 km/h w 5,4 sekundy i oferuje zasięg do 643 km.

W późniejszym terminie gamę uzupełnią odmiany hybrydowe z nowym benzynowym silnikiem turbo o pojemności 1,5 litra oraz 48-woltowym układem elektrycznym. Produkcja modelu już ruszyła w niemieckim Rastatt. Sprzedaż wersji elektrycznych rozpocznie się w listopadzie: ceny w Niemczech będą startować od 48,6 tys. euro, natomiast debiut hybryd zaplanowano na początek przyszłego roku.