Gra na nostalgii

Francuski Renault kontynuuje grę na nostalgii i rozwija rodzinę elektrycznych modeli Renault 4 E-Tech. Nowa wersja Plein Sud otrzymała nietypowy element — składany materiałowy dach, nawiązujący do kultowego Renault 4 z lat 60. W ten sposób marka postanowiła nie tylko wskrzesić legendarne oznaczenie, ale także przenieść klimat oryginalnego modelu do ery elektromobilności.

Największą atrakcją nowości jest miękka brezentowa sekcja dachu o wymiarach 800×920 mm. Otwiera się ona za pomocą elektrycznego napędu lub asystenta głosowego Reno, tworząc efekt niemal pełnoprawnego kabrioletu dla pasażerów obu rzędów siedzeń. W Renault podkreślają, że takie rozwiązanie po raz pierwszy trafia do segmentu kompaktowych elektrycznych crossoverów.

Pod względem technicznym Renault 4 Plein Sud niemal nie różni się od standardowej wersji. Elektryczny crossover wyposażono w pojedynczy silnik o mocy 150 KM oraz akumulator o pojemności 52 kWh. Zasięg wynosi do 389 km według cyklu WLTP, czyli tylko nieznacznie mniej niż w odmianie z twardym dachem. Samochód zachował przy tym praktyczny charakter i został stworzony głównie z myślą o miejskiej eksploatacji.

Jednocześnie cała gama Renault 4 E-Tech otrzymała zmodernizowane systemy bezpieczeństwa, aby spełniać najnowsze europejskie normy. Wśród nowych funkcji znalazły się monitoring zmęczenia kierowcy oraz system automatycznego zatrzymania pojazdu w przypadku braku reakcji osoby za kierownicą. Sprzedaż wersji Plein Sud już ruszyła we Francji, gdzie ceny startują od 31 110 euro z uwzględnieniem państwowych dopłat.