Ciche odnowienie

Zaktualizowany Chrysler Pacifica zadebiutował z wyraźnym opóźnieniem i bez większej intrygi. Już zimą model „przyłapano” podczas testów bez kamuflażu, a wkrótce potem do sieci trafiły zdjęcia aut dealerskich i cennik. Oficjalna premiera na New York Auto Show jedynie potwierdziła wcześniej ujawnione informacje.

Najważniejsze zmiany dotyczą stylistyki. Minivan otrzymał całkowicie przeprojektowany przód o bardziej kanciastym charakterze, z pionowymi reflektorami i świetlnym pasem z nowym logo. Atrapa chłodnicy została zwężona, a dolny wlot powietrza — poszerzony. Profil nadwozia pozostał niemal bez zmian, natomiast z tyłu zaktualizowano grafikę lamp.

W kabinie modernizacja jest subtelna: nowe warianty wykończenia i odświeżone logo na kierownicy. Rozszerzono jednak wyposażenie — pojawiła się elektryczna klapa bagażnika z regulacją wysokości oraz pakiet systemów bezpieczeństwa Safety Sphere. Zachowano też kluczowy atut modelu, czyli system Stow ‘n Go, pozwalający na złożenie siedzeń w płaską podłogę.

Bez zmian obyło się w kwestii napędu. Pod maską nadal pracuje wolnossący silnik V6 3.6 Pentastar o mocy 291 KM, współpracujący z dziewięciobiegową automatyczną skrzynią i napędem na przód lub wszystkie koła. Co istotne, wszystkie nowości trafią wyłącznie do droższych wersji, podczas gdy bazowa odmiana w praktyce zastąpi wycofanego Chrysler Voyager.